Angielski i gry online a dzieci
Na całym globie mówi się po angielsku. Angielski jest uniwersalnym językiem i dotarł już niemal wszędzie, używają go na całej kuli ziemskiej za wyjątkiem dzikiej dżungli gdzie plemiona mają swoje sposoby porozumiewania się i do których cywilizacja dociera właściwie w tylko jeden sposób: kiedy Cejrowski lub inny obieżyświat przybywa do nich z kamerą. Natomiast ich zwyczaje się przez to nie zmieniają.
Mając dziecko doskonale wiesz, że nie jest nam łatwo o pracę. Co prawda bezrobocie maleje a młodzi ludzie coraz pewniej czują się na rynku pracy i na swoich stanowiskach, jednakże dzieje się tak głównie z powodu tego, że młodzi ludzie chodzą na kursy angielski dla dzieci – tak, bardzo młodzi ludzie uczęszczają na takowe kursy. Jak młodzi?
Generalnie są to osoby w wieku przedszkolnym, czyli zaczynamy od trzy- i czterolatków. Zasada jest jedna i obowiązuje twardo. Czym wcześniej zaczniemy naukę jakiegokolwiek języka obcego – przecież wcale nikt nie powiedział, że to musi być język angielski, równie dobrze można pójść na kurs niemieckiego a jeśli ktoś ma taką potrzebę lub widzimisię: chińskiego – tym lepiej.
Małe dzieci bardzo szybko uczą się języków. Według moich skromnych obserwacji polega to na tym, że każde dziecko ma mózg otwarty na wiedzę, a co niezmiernie ważne: bardzo jest tej wiedzy głodny! Spójrzcie, o jak wiele rzeczy pyta, jak wiele sytuacji i miejsc je zadziwia, skłania do rozmyślań, do pytań. Dziecko ma tak naturalny głód wiedzy i jest tak ciekawe a w dodatku, z reguły, łatwo mu się przystosować do otoczenia (w końcu musi z racji tego, że najpierw żłobek/dom, później przedszkole, później szkoła podstawowa, później gimnazjum i tak dalej…) i dlatego na przykład podczas wyjazdów za granicę łapie język obcy w lot. Człowiek dorosły ma z tym spore problemy.
Podobnie jest jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju gry, w tym gry online. Osoby dorosłe za dużo… kombinują. Dziecko intuicyjnie omija przeszkody. Nie ma zakodowanych jakichś stereotypowych zachowań, idzie przed siebie, brnie i szybko rozwiązuje łamigłówki. Dlatego pokonywanie level’ów jest dla większości dzieciaków jednocześnie proste a zarazem niesamowicie satysfakcjonujące. Bo każda przeskoczona poprzeczka, każda nowo poznana rzecz, każda zrozumiana sytuacja, każde nowo opanowane słowo to dla dziecka powód do radości i dumy.